Jeden z pierwszych romansów, które czytam.
Tytuł: Zostań, jeśli kochasz
Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Gatunek: Romans/Dramat
Ilość stron: 243
Moja ocena: 6/10
Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?
Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.
Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. Zostań, jeśli kochasz opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.
Książka mnie nie powaliła, nie zachwyciła, nie popłakałam się, nie wkurzałam się, czytałam i czekałam na zwrot akcji, i się nie doczekałam. Książka jest monotonna, ale w swój sposób interesująca. Zakończenie mnie zmusza do kupienia drugiej części i dowiedzenia się, co się stanie z Mią i Adamem. Film muszę obejrzeć, bo chcę porównać historię Mii w książce, a jej historię w filmie. Polecam czy nie? Sama nie wiem... Niektórzy lubią takie romanse, mi on do gustu nie przypadł.
Jestem pod wrażeniem! Bardzo dobra książka.
Tytuł: Bliźnięta z lodu
Autor: S.K. Tremayne
Wydawnictwo: Czarna owca
Gatunek: Thriller psychologiczny
Ilość stron: 331
Moja ocena: 10/10
Rok po tym, jak w wypadku ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, Lydia, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na maleńką wysepkę, którą Angus odziedziczył po babci. Liczą na to, że będą mogli tam podnieść się z traumy.
Jednak ich żyjąca córka, Kristie, twierdzi, ze pomylili jej tożsamość - i że w rzeczywistości jest Lydią - koszmar powraca.
Zbliża się zima i Angus jest zmuszony opuścić wyspę, by podjąć pracę. Sarah czuje się odizolowana, a ich córka staje się coraz bardziej niespokojna. Gdy potężny sztorm odcina je od świata, zmuszone są stawić czoła temu, co naprawdę wydarzyło się tamtego feralnego dnia.
Co jak co, ale książka była baaardzo wciągająca. Każdy rozdział kończył się tak, że chciałam od razu czytać następny. Książka cały czas trzyma w napięciu. Nie spodziewasz się jakie będzie zakończenie, a tu bum!, koniec książki powala na łopatki! Daję 10/10 tej książce, bo kocham thrillery psychologiczne, a ta książka daje baaardzo dużo do myślenia o życiu. Polecam każdemu!
Moja jedna z pierwszych dłuższych lektur, bardzo mi się spodobała.
Tytuł: Inferno
Autor: Dan Brown
Wydawnictwo: Sonia Draga
Gatunek: Thriller
Ilość stron: 591
Moja ocena: 10/10
Sztuka i architektura jeszcze nigdy nie kryły tak przerażających zagadek. Robert Langdon musi je rozwiązać, nim na Ziemi stanie się Piekło...
Światowej sławy specjalista od symboli, Robert Langdon, budzi się na szpitalnym łóżku w zupełnie obcym miejscu. Nie pamięta, jak się tam znalazł. Nie potrafi też wyjaśnić, w jaki sposób wszedł w posiadanie tajemniczego przedmiotu, który znajduje we własnej marynarce.
Czasu na rozmyślania nie ma niestety zbyt wiele. Ledwie na dobre odzyskuje przytomność, ktoś próbuje go zabić. W towarzystwie młodej lekarki, Sienny Brooks, Langdon opuszcza w pośpiechu szpital. Ścigany przez nieznanych wrogów przemierza uliczki Florencji, próbując odkryć powody niespodziewanego pościgu. Podąża śladem tajemniczych wskazówek ukrytych w słynnym poemacie Dantego...
Czy jego wiedza o tajemnicach, które skrywa historyczna fasada miasta, wystarczy, by umknąć nieznanym oprawcom? Czy zdoła rozszyfrować zagadkę i uratować ludzkość przed śmiertelnym zagrożeniem?
No cóż ja tu mogę powiedzieć, żeby nie zaspojlerować, a polecić Wam tą książkę? Powiem tylko jedno: lepszej książki nie czytałam.
Myślałam, że nie podołam i nie przeczytam "Inferno", ale udało mi się. Gdy ją skończyłam, nie mogłam zacząć czytać następnej, bo wciąż nią żyłam. W "Inferno" jest wiele cytatów z Boskiej Komedii. Bardzo mnie one zaciekawiły i zaczęłam czytać dzieło Dantego Alighieri'ego. I zachciało mi się uczyć włoskiego, bo w "Inferno" jest wiele zdań napisanych w tym języku.
Zakończenie książki (Inferno) wstrząsnęło mną na tyle, że nie mogłam żyć, tak jak wcześniej. Wszystko poszło się pieprzyć. Żyłam tą książką. Tylko nią. Przeczytam ją jeszcze na pewno.