Tytuł: Bliźnięta z loduAutor: S.K. Tremayne
Wydawnictwo: Czarna owca
Gatunek: Thriller psychologiczny
Ilość stron: 331
Moja ocena: 10/10
Rok po tym, jak w wypadku ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, Lydia, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na maleńką wysepkę, którą Angus odziedziczył po babci. Liczą na to, że będą mogli tam podnieść się z traumy.
Jednak ich żyjąca córka, Kristie, twierdzi, ze pomylili jej tożsamość - i że w rzeczywistości jest Lydią - koszmar powraca.
Zbliża się zima i Angus jest zmuszony opuścić wyspę, by podjąć pracę. Sarah czuje się odizolowana, a ich córka staje się coraz bardziej niespokojna. Gdy potężny sztorm odcina je od świata, zmuszone są stawić czoła temu, co naprawdę wydarzyło się tamtego feralnego dnia.
Co jak co, ale książka była baaardzo wciągająca. Każdy rozdział kończył się tak, że chciałam od razu czytać następny. Książka cały czas trzyma w napięciu. Nie spodziewasz się jakie będzie zakończenie, a tu bum!, koniec książki powala na łopatki! Daję 10/10 tej książce, bo kocham thrillery psychologiczne, a ta książka daje baaardzo dużo do myślenia o życiu. Polecam każdemu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz